Media włoskie od kilku dni maglują wypowiedź ks. Francesco Pieri, który w mediach społecznościowych stwierdził, że aborcjoniści w mordowaniu ludzi są skuteczniejsi, niż włoska mafia. „Kto ma więcej istnień ludzkich na sumieniu: Toto Riina czy Emma Bonino?” – napisał.

Toto Riina to były szef organizacji przestępczej, który kilka dni temu zmarł w więziennym szpitalu. Za życia dokonał oraz zlecił nawet kilkaset morderstw. Emma Bonino jest natomiast politykiem i członkiem Komisji Europejskiej. W 1975 założyła Centrum Informacyjne ds. Sterylizacji i Aborcji, które przyczyniło się do legalizacji prawa do zabijania nienarodzonych we Włoszech.

Słowa kapłana wywołały burzę. Trudno jednak nie przyznać mu racji. Emma Bonino, mimo że nikogo osobiście nie zamordowała, ma na rękach krew tysięcy niewinnych dzieci, które zginęły wskutek legalizacji aborcji. Czym różni się takie postępowanie od zlecenia zabójstwa? Tym że zabójstw mafijnych było dużo mniej.

źródło: rp.pl

Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacja Pro-Prawo do Życia