Za naszą zachodnią granicą wykonuje się rocznie ok. 100 tys. aborcji. W tym samym czasie, będąca częścią rządowej koalicji, lewicowa partia SPD (Soclajdemokratyczna Partia Niemiec) postuluje, aby zezwolić na reklamę aborcji…

Takie rozwiązania funkcjonują już w Chinach, gdzie reklamy mordowania nienarodzonych dzieci przypominają te dot. podpasek lub innych produktów higienicznych dla kobiet. Poniżej przedstawiamy kilka haseł:
„Żegnaj bólu, witaj szczęście”,
„Kochasz ją – daj jej to co najlepsze”,
„Bezbolesne jak sen”,
„Zrelaksuj się przez trzy minuty”.

100 tys. zabitych dzieci rocznie to wciąż za mało dla aborcjonistów, którzy chcieliby wprowadzać chińskie rozwiązanie w innych krajach. Teraz mówi się w Niemczech o potrzebie wypracowania „kompromisu” dot. reklamowania tego procederu. Jak widać ten termin jest tylko narzędziem, aby dalej przesuwać granicę i mordować więcej nienarodzonych dzieci.

źródła:
https://www.whatsonweibo.com/15-chinese-ad-campaigns-make-abortion-procedures-look-glamorous/
https://www.tagesschau.de/inland/abtreibungen-werbeverbot-koalition-101.html
https://www.aerztezeitung.de/politik_gesellschaft/medizinethik/article/978030/paragraf-219a-abtreibungswerbung-spd-cd-kompromiss-nahles-unter-druck.html