Tak zwana edukacja seksualna nie tylko przedwcześnie rozbudza dzieci, ale także jest kompleksowym atakiem na rodzinę i całe społeczeństwo. Uderza w wartości, na których młodzież może później budować swoją przyszłość.

Od lat jest ona obowiązkowa na zachodzie Europy, ale wprowadza się ją także w Polsce, m.in. w Gdańsku. Przeforsowano tam program zdrovve love.

Wypisaliśmy w punktach, w jaki dokładnie sposób gdański program szkodzi dzieciom i normalnej rodzinie

1) nachalnie promuje onanizm i podaje, że masturbacja dziecięca (nawet wspólna!) jest czymś normalnym. Więcej o tym w tekście – KLIK

2) przedstawia spiralę wewnątrzmaciczną jako środek antykoncepcyjny, nie mówiąc ani słowa o działaniu poronnym. Podobne informacje przekazuje o tabletkach „dzień po”, a jako jedną z metod antykoncepcji podaje sterylizację, zaznaczając, że w przypadku kobiet jest ona nielegalna. (zobacz)

3) jeden z fragmentów można rozumieć jako pochwałę poliamoryzmu, czyli posiadania kilku partnerów równocześnie: „ Nie dyskryminuj osób LGBTIQ, a jeśli jesteś taką osobą, masz prawo nią być i tworzyć takie relacje intymne jakie będą dla Ciebie i Twojego partnera/partnerki/partnerów satysfakcjonujące.”

4) ewidentnie zniechęca się młodzież do rodzicielstwa

5) prezentuje stanowisko, że zarówno płeć jak i orientacja seksualna nie muszą być oczywiste

6) podaje bardzo wysokie liczby dot. homoseksualistów w społeczeństwie (5-10% populacji) (zobacz)

7) zgoda przedstawiona rodzicom do podpisania zawiera jedynie tematy lekcji. Rodzice mogą być nieświadomi tego, czego są uczone ich dzieci. (zobacz)

Dewastacyjne skutki tzw. edukacji seksualnej widać jak na dłoni w krajach Europy Zachodniej, m.in. wkonserwatywnej do niedawna Irlandii. Kilkanaście lat wciskania młodzieży takich treści doprowadziło do tego, że w niedawnym referendum dot. aborcji 90% młodych Irlandczyków opowiedziało się za jej legalizacją. Postępowe środowiska nie miały także problemu, aby zalegalizować w tym kraju tak zwane małżeństwa homoseksualne. Konserwatywni działacze z Irlandii widzą bardzo dużą rolę edukacji seksualnej w przeprowadzaniu tych zmian.

Jeżeli w Polsce nie będzie większego oporu, może się to skończyć podobnie. Dlatego zachęcamy do włączenia się w zbiórkę podpisów pod inicjatywą ustawodawczą „stop pedofilii”, która ma zakazać deprawacyjnej edukacji seksualnej w szkołach i przedszkolach. Więcej można się o tym dowiedzieć na stronie stoppedofilii.pl

Autor: Filip Nowak