W sobotę 11.08 w Poznaniu będzie miała miejsce parada równości. Zgłosiliśmy nasze zgromadzenie, które odbędzie się o 13:30 na skrzyżowaniu ulic Ewangelickiej i Mostowej.

Po jakimś czasie dostaliśmy od Urzędu Miasta wezwanie do zmiany miejsca i czasu manifestacji z powodu wystąpienia „zagrożenia” spowodowanego dwiema manifestacjami w tym samym miejscu. Problem jednak w tym, że to organizatorzy parady LGBT zarejestrowali marsz dzień wcześniej, niż według prawa dotyczącego zgromadzeń mogą to zrobić. W takim przypadku to my mieliśmy pierwszeństwo wyboru miejsca i czasu.

Myśleliśmy, że parada przejdzie w takim razie nieco innym torem, jednak Urząd Miejski najwyraźniej stwierdził, że w takim razie zagrożenia nie ma. Wezwaliśmy więc UM do respektowania prawa oraz zakazu zgromadzenia. Ponieważ urząd nie kwapił się do odpisania, wysłaliśmy pismo do wojewody. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Odbędzie się więc parada, która zagraża bezpieczeństwu osób i mienia. Do tego odbędzie się ona pod patronatem prezydenta Poznania, Jaśkowiaka, który przedtem zastraszał wspólnotę mieszkaniową, do której przynależy blok, na którym widnieje nasz plakat.

Prezydent Jaśkowiak ma czas, żeby zastraszać wspólnotę mieszkaniową, łamiąc wolność słowa. Nie ma natomiast czasu, żeby odnieść się do naszego pisma.

Zdjęcie: By MOs810 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons