W ostatnią sobotę października wziąłem udział w szkoleniu dla obrońców życia Fundacji Pro w Krakowie. Każdy z nas najpierw przedstawił siebie oraz swoje motywacje do bycia w Fundacji. Pomimo różnorodności przybyłych na kurs ludzi, wszystkich moich współtowarzyszy łączyła jedna cecha – byli odważni.

W gronie dziesięciu osób poznawaliśmy od podstaw cele fundacji, jak wyglądają jej działania od wewnątrz oraz dlaczego warto i powinno się bronić ludzkiego życia od poczęcia. Dyskutowaliśmy również na temat sposobu działań fundacji, omawiając wszystkie zalety i wady tych działań, jakie tylko przyszły nam do głowy. O ile jeszcze przed szkoleniem miałem wątpliwości co do niektórych środków, jakimi posługuje się Fundacja, to koniec końców zostały one rozwiane i rozumiem już, dlaczego stosowane metody są jak najbardziej słuszne, a wręcz konieczne.

Bardzo ważnym momentem w czasie szkolenia było wyjście na pikietę, która w tym dniu była organizowana przez Fundację Pro na krakowskim Starym Rynku. Dzięki temu mogliśmy poczuć, jak w praktyce wygląda walka o nienarodzonych. Po kwadransie spędzonym na Rynku poszliśmy na obiad, co pomogło nam się jeszcze lepiej poznać oraz zintegrować.

Całość szkolenia przebiegła w miłej atmosferze i jak dla mnie, był to bardzo dobrze spędzony czas. Przez kilka ostatnich lat, gdy dostawałem newsletter od Fundacji na swoją skrzynkę mailową, zawsze podziwiałem działania ludzi, którzy walczyli z aborcją, a teraz mogę się do nich dołączyć i walczyć z cywilizacją śmierci. Walczyć o naszą kochaną Polskę, bo jak powiedział św. Jan Paweł II: „Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości.”, a na to pozwolić nie można.

Autor: Wojciech Handzel