Wypowiedź kolejnego polityka PiS potwierdza, jakie są prawdziwe intencje tej partii w sprawie ochrony życia bezbronnych dziecku. Tym razem tzw. kompromis aborcyjny chwaliła w studiu telewizyjnym minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska nazywając go nawet konsensusem (!).

„Pani redaktor, mamy w Polsce zawarty kompromis, konsensus, i wydaje się, że to najlepsze rozwiązanie, które w największym stopniu jest też akceptowane przez Polaków, i z dużym trudem wypracowane. On jest też przez stronę liberalną mocno kwestionowany” – mówiła w Telewizji Republika minister Rafalska.

Jeżeli określanie się partią pro-life i nazywanie mordowania 1000 nienarodzonych dzieci rocznie dobrym kompromisem nie jest gigantyczną hipokryzją, to trudno byłoby znaleźć coś, co nią jest.

Widać jak na dłoni, że PiS od wielu lat zwodzi Polaków w kwestii obrony dzieci poczętych. Opłacało im się być pro-life wtedy, kiedy należeli do opozycji. Wówczas nie przechodziło im przez gardło nazywanie ustawy z 1993 roku „kompromisem”. Sprawowanie władzy zweryfikowało prawdziwość poglądów i intencji.

Autor: Jan Both