O seksualizującej edukacji, za którą usilnie lobbują w dużej mierze środowiska LGBT, jest coraz głośniej. Zmiany miały wejść po cichu, bądź jak w Gdańsku, w radosnej i pełnej tolerancji atmosferze, mającej przykryć to, co rzeczywiście znajduje się w programie nauczania.

Na szczęście akcje uświadamiające przynoszą skutek – coraz więcej rodziców nie chce, by w szkole edukowano seksualnie jego dzieci. Również nasze samochody z hasłami akcji „Stop Pedofilii” cieszą się coraz większym poparciem na ulicach polskich miast, a od widzów spływają maile z podziękowaniami.

Także celebryci z własnej woli włączają się w akcję uświadamiającą, informując rodziców o zagrożeniach, jakie czyhają na ich dzieci w szkole ze strony edukatorów seksualnych. Przeciwko nowym przepisom w Warszawie, mającym dawać przywileje środowiskom LGBT, zaprotestowała Zofia Klepacka, polska windsurferka. Mimo ogromnej dawki jadu i nienawiści, jaka polała się ze strony „tolerancyjnych”, nie poddała się, a nawet zaczęła drążyć temat, przypominając że rodzice w Warszawie oraz innych miastach Polski mają prawo do obrony przed seksualizacją ich dzieci.

„Jak nie chcecie, aby Wasze Dzieci uczestniczyły w zajęciach, spotkaniach, pogadankach które proponuje lgbt, dostępne jest oświadczenie, które możecie złożyć jako Rodzic w każdej warszawskiej szkole i przedszkolu!!! Dostępne w kościele bądź na stronie Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci! Udostępniajcie !!!” napisała, nie dając się nagonce, jakiej dopuściły się wobec niej środowiska lewicowe. Okazało się, że spotkała się z dużym poparciem osób mających, podobnie jak ona, dość tej sytuacji.

„Dzięki za Twoją postawę! Oby każdy sportowiec i każda osoba publiczna miała taką odwagę”, „Dobra robota!”, „Dzięki Zośka za odwagę!!! W tych czasach być NORMALNYM,to narazić się na hate!!! Szacunek dla Ciebie!!!” „Nazwijmy sprawy po imieniu środowiska wiadome, chcą zdeprawować nam dzieci! Narzucić chcą swój chory światopogląd (jeśli w ogóle chorobę można nazwać światopoglądem). Trzeba powiedzieć STOP marginesowi, który stara się narzucić swe zdanie ogółowi. Pani Zofia ma do tego prawo. A jako rodzic – jest to jej obowiązek!”, „Zosia Jestem dumny z Twojej postawy. Cieszę się że nie idziesz z nurtem neoliberalnym który doprowadził do deprawacji w świecie zachodnim a w kolejce są teraz kraje Europy środków wschodniej, w tym Polska. Twój dziadek byłby na pewno dumny z Ciebie. Koniec z polityczną poprawnością i terroryzmem lgtb.” – to tylko niektóre z kilkuset komentarzy pod wiadomością. Nie brak oczywiście tych nienawistnych, sugerujących że Zofia Klepacka nie powinna reprezentować Polski, mimo swoich umiejętności.

Nie od dziś wiadomo, że aby sprzeciwić się ultralewicowym postulatom, trzeba mieć mocne nerwy, by wytrzymać ogrom nienawiści. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że za Zofią Klepacką pójdą inni, którzy również się nie boją. My natomiast zapraszamy do pobierania ze strony https://stoppedofilii.pl/ poradnika, który pokazuje prawdziwe dążenia deprawatorów seksualnych.

Źródło: https://www.facebook.com/Zofia-Klepacka-145999058839999/?tn-str=k*F