Na szczęście udało się nie pozwolić środowiskom LGBT na zgorszenie w centrum Torunia w godzinach szczytu. Manifestację, będącą wyrazem naszego sprzeciwu wobec ich szkodliwych ideologii i postulatów, rozpoczęliśmy o godzinie 12.00 na Bulwarze Filadelfijskim, w okolicznościach ładnej, słonecznej pogody i w dobrych nastrojach.

Już na samym początku, dzięki przemówieniu jednej z naszych wolontariuszek, przypomnieliśmy sobie po raz kolejny, że są rzeczy, o które walczyć trzeba i że nie wolno nam się poddać. Do tej walki stanęliśmy prezentując banery pokazujące niebezpieczeństwo, jakie stanowią propagatorzy dewiacji dla zdrowia i przyszłości polskiego społeczeństwa, a przede wszystkim dzieci. W trakcie marszu odmówiliśmy także różaniec w intencji zatrzymania promocji homoseksualizmu, biseksualizmu, transseksualizmu i innych zaburzeń jako normalności, aby nie doszły do skutku ich przerażające postulaty takie jak adopcja dzieci przez pary jednopłciowe czy obowiązkowa edukacja seksualna w szkołach, będąca zakamuflowanym promowaniem pedofilii, demoralizacji i seksualizacji dzieci i przede wszystkim w intencji ich nawrócenia.

Zgromadzenie odbyło się bez większych zakłóceń. Na koniec spotkaliśmy garstkę osób z Marszu Równości, które nas wyśmiewały, ale nie zrażamy się, bo dzięki końcowym przemówieniom wiemy, że nie opuścimy głów, że im nie odpuścimy, bo rozgrywa się bój o dobro nasze i przyszłych pokoleń.

Radosław Szalek – Fundacja Pro-Prawo do Życia; koordynator komórki Kalisz