Kiedy nowojorscy politycy zalegalizowali aborcję eugeniczną do końca ciąży, Hannah Sudlow od razu pomyślała o swojej 2-letniej córce Evelyn i o dyskryminacji, z którą się borykała, będąc w ciąży. Po tym, jak u jej córki wskazano podejrzenie śmiertelnej choroby, jej lekarze automatycznie założyli, że będzie chciała dokonać aborcji. Zaplanowali nawet aborcję bez pytania matki o zdanie!

Kłopoty zaczęły się od badania USG w 20 tygodniu. Po wstępnym wykryciu problemów Hannah z nienarodzoną córeczką zostały wysłane do lekarza w celu przeprowadzenia dalszych testów. Postawa lekarza nie była tym, czego oczekiwała. Powiedział on, że zasadniczo wszystko jest nie tak z dzieckiem, wymieniając wady, takie jak cysty na mózgu, 4-tygodniowe opóźnienie rozwoju, niedomykalną lewą komorę, na końcu zaś dodając, na odchodne, że to dziewczyna. Kolejne badania wykazały zespół Edwardsa.

Jak wyglądał w tym przypadku „wybór”? Kiedy lekarz wezwał Hannah, by powiedzieć jej o wynikach, oznajmił jej, że Trisoma 18 jest uważana za śmiertelną chorobę. Potem powiedział, że rozmawiał już z drugim lekarzem i poinformował go, że kobieta zakończy ciążę oraz że zaplanował już wizytę aborcyjną. Hannah była zszokowana i powiedziała, że nie chce aborcji. Lekarz nie zgodził się. „Nie możesz jej zatrzymać. Nie sądzę, żebyś wiedziała, jaka to poważna choroba” – starał się umniejszyć prawo Evelyn do życia. Po tym, jak ponownie odmówiła aborcji, klinika w której prowadziła ciążę odmówiła jej dalszej opieki prenatalnej.

„Evelyn była najbezpieczniejsza w moim łonie i musiałam ją chronić.” – powiedziała Hannah. W końcu rodzina znalazła nowego lekarza, a kolejne wyniki USG wykazały pewne oznaki poprawy.

Dzisiaj serce Evelyn jest stabilne, a ona dobrze się rozwija, choć nie wiadomo, jak długo będzie żyć. „Tylko Bóg jest posiadaczem czasu. To jest dla mnie wolność „- powiedziała jej matka. „Cieszę się nią jak każdym innym dzieckiem. Ona jest naszą wielką radością. Wniosła tak wiele miłości i życia do naszej rodziny. Jedyną tragedią byłoby nigdy nie spotkać Evelyn. Tak wiele wnosi do naszego życia”. Rodzina powiedziała, że mają nadzieję, iż historia Evelyn zainspiruje innych, by nie zabijali swoich dzieci.

Tzw. „prawo wyboru” prowadzi często do zmuszania kobiet do zabijania własnych dzieci. Również w Polsce kobiety chcące zatrzymać swoje niepełnosprawne dzieci są nieraz dyskryminowane przez lekarzy, którzy nie chcą prowadzić takich ciąż i zostawiają kobiety same sobie albo zaczynają traktować je gorzej od pozostałych pacjentek.