Dunja Mijatović, komisarz ds. praw człowieka w Radzie Europy opublikowała raport, w którym stwierdziła, że w Polsce musi istnieć legalna możliwość zabijania chorych dzieci, bo przeciwna sytuacja byłaby naruszeniem „przez Polskę jej zobowiązań podjętych zgodnie z międzynarodowym prawem praw człowieka” (pkt 86, s. 23 raportu). Komisarz nie tylko wzywa do odrzucenia znajdującego się komisjach sejmowych projektu ochrony chorych dzieci, ale również do tego by odrzucić wszelkie projekty ustaw, które zwiększałyby ochronę prawną dzieci nienarodzonych. Co więcej, proponuje, by wprowadzić w Polsce zabijanie dzieci na życzenie.

Ponadto ośmiela się nazywać zakaz mordowania dzieci … nieludzkim traktowaniem kobiet, a także postuluje wydawanie bez recepty „pigułek po” wszystkim kobietom i  nastolatkom bez zgody rodziców. Nie przeszkadza jej fakt, że pigułki te mogą zabijać poczęte już dziecko, ani to, że stwarzają bardzo duże niebezpieczeństwo dla zdrowia kobiet.

Komisarz wydaje się więc przodować w nazywaniu dobra złem, a zła dobrem. Zabijanie dzieci to dla niej prawo człowieka. Zezwolenie nastolatkom na zażywanie trucizny, którą zaszkodzą sobie i zabiją własne dziecko to dla niej „najlepsze rozwiązanie”. Nic więc dziwnego, że w raporcie domaga się, by zabijano dużo więcej polskich dzieci.

Źródło: https://rm.coe.int/raport-po-wizycie-w-polsce-w-dniach-11-15-marca-2019-r-komisarz-praw-c/1680953727

Autor: Aleksandra Musiał