Anja Rubik stała się w ostatnim czasie twarzą kampanii „sexed”, która promuje deprawacyjną edukację seksualną wśród młodzieży. Jeżeli posłuchamy jej wypowiedzi, to szybko się zorientujemy, że mówi językiem propagandy aborcyjnej i lobby LGBT. W równym stopniu posługuje się też kłamstwami.
Często powtarzanym zdaniem przez modelkę jest: „w krajach, gdzie wprowadzono legalną aborcję, wykonuje się ich mniej. To skutek edukacji seksualnej”.
W tym stwierdzeniu ukryte są już dwa kłamstwa. Tam, gdzie aborcja jest legalna, przeprowadza się ich więcej. Z kolei edukacja seksualna prowadzi do jeszcze większej liczby aborcji, ponieważ przedwcześnie rozbudza dzieci i pokazuje złe wzorce oraz właśnie promuje mordowanie dzieci w łonach matek. Przykładem na to jest Wielka Brytania, gdzie po wprowadzeniu deprawacyjnej edukacji seksualnej liczba aborcji wśród nastolatek wzrosła. Obecnie aż 16% dziewcząt w wieku 18-19 lat i 32% w wieku 20-24 lat ma za sobą zabicie co najmniej jednego nienarodzonego dziecka, a o aborcji dokonanej przez nastolatkę nie muszą być tam informowani rodzice.
To nie jedyne kłamstwo modelki promujące aborcję. Twierdzi ona też m.in, że „medycyna jasno mówi, że do trzeciego miesiąca płód nie jest jeszcze rozwinięty i nie można mówić o dziecku”. W jednym z wywiadów przyznała również, że lepiej jest dokonać aborcji, niż oddać dziecko do adopcji. Oprócz tego w książce jej autorstwa można znaleźć promocję stron internetowych zagranicznych handlarzy środków poronnych i organizacji proaboryjnych (członkini jednej z nich była jej konsultantką przy pisaniu książki).
Kłamstwem jest też deprecjonowanie obecnie obowiązującej edukacji w szkole. Zdaniem Anji Rubik młodzież dowiaduje się tam, że „okres to krwawe łzy macicy, która płacze, że nie ma dziecka”. Oprócz tego wg niej młodzież myśli, że „jeśli kobieta zostanie zgwałcona i zajdzie w ciążę, to znaczy, ze jej się ten seks podobał”. Można się dziwić, że nastolatkowie się nie obrazili, że uważa ich ona za idiotów.
W „postępowej” książce znajdziemy za to promocję związków homoseksualnych i wszelkiej antykoncepcji. Oprócz tego zdaniem Anji Rubik nie można już mówić o środowisku LGBT, ale o LGBTQAIP+ (p oznacza panseksualizm…).
Swoje deprawatorskie treści modelka chce wprowadzać tylnymi drzwiami do szkół, między innymi przez udostępnianie książek nauczycielom. W przyszłości planuje również trasę seks-edukacyjnego autobusu po mniejszych miasteczkach.