„Dziś przyjdę na świat. Podobnie jak tysiące innych dzieci w Europie.” – mówi w filmie narrator głosem dziecka. Nie dodaje jednak, że również przez działania podmiotu wydającego film, tysiące dzieci w Europie tego dnia na świat nie przyjdzie. Zostaną przedtem zatrute pigułkami aborcyjnymi lub rozszarpane na kawałki, kończąc swój żywot jako odpady medyczne.

Kobiety wijąca się w bólach porodowych i chwilę później trzymające w ramionach swoje dziecko. Radość, strach ojców, a na końcu szczęście, odwiedziny rodziny, przyjazd z noworodkiem do domu. „Dziś przyjdę na świat. Podobnie jak tysiące innych dzieci w Europie. Wielu z nas było planowanych, inne zmieniły czyjeś plany„. – słychać w reklamie Choose Your Future. Byłaby to piękna reklama pro-life, gdyby nie fakt, że film ten wypuścił Parlament Europejski, by zachęcić do głosowania.

„Bezpieczne granice, walka z terroryzmem, pokój, równość i demokracja” – takie hasła padają w 3-minutowym filmie. Mają one zachęcić do właściwych wyborów podczas oddawania swoich głosów 26 maja. Reklama zrobiona jest tak, by wyciskać łzy z oczu i można odnieść wrażenie, że Parlamentowi Europejskiemu rzeczywiście zależy na życiu każdego małego człowieczka, na tym, by każdy z nich mógł się w urodzić. Wskazywałyby na to również słowa, że nie każdy taki człowiek jest przecież planowany.

Prawda jest jednak brutalna. W Europie codziennie zabija się tysiące nienarodzonych i to w majestacie prawa! W samej Polsce mamy średnio trzy aborcje dziennie. Za niemiecką granicą jednak dziennie jest ich około 270! Jeszcze więcej w Wlk Brytanii, Francji oraz Hiszpanii. Czy reklamówka Parlamentu Europejskiego ma sugerować, że powinniśmy zająć się tymi dziećmi? Niestety, nic na to nie wskazuje, biorąc pod uwagę naciski w kierunku edukacji seksualnej, zwiększającej ilość aborcji oraz, jak to delikatnie ujmują organizacje proaborcyjne, „poszanowania praw kobiet”.

Jak podaje portal pch24, w samym 2015 roku w raporcie unijnym „o prawach człowieka i demokracji na świecie w 2013 roku i polityki Unii Europejskiej w tej sprawie” eurodeputowani apelowali do państw członkowskich, aby te „uznały niezbywalne prawa kobiet i dziewcząt do nietykalności cielesnej i samodzielnego podejmowania decyzji w sprawie, między innymi, prawa dostępu do dobrowolnego planowania rodziny, bezpiecznej i legalnej aborcji”. W tym samym roku w czerwcu „Raport Noichl” głosił konieczność „zapewnienia powszechnego dostępu do aborcji i antykoncepcji”. W listopadzie 2015 roku kolejna rezolucja PE wzywała do „„promowania praw reprodukcyjnych i seksualnych, postrzegając je jako środek służący zmniejszeniu ubóstwa”. Przez ostatnie cztery lata nie zmieniono kierunku, coraz mocniej naciskając na legalizację zabijania ludzi.

Źródła: https://www.youtube.com/watch?v=R3tErFvAgag
https://www.pch24.pl/himalaje-hipokryzji–parlament-europejski-promuje-wybory-troska-o-nienarodzone-dzieci–video-,68213,i.html

Autor: Karolina Jurkowska