Współautorzy standardów edukacji seksualnej WHO, czyli niemiecka centrala ds. edukacji zdrowotnej (BZgA) „edukują” nie tylko dzieci. Deprawacyjne treści przekazują także dorosłym.

Każdy ma własne życzenia, jaki powinien być seks. Waginalny, oralny, analny (…) w dwójkę lub w więcej osób, z zabawkami lub bez. Ale niezależnie od sposobu, powinieneś się przy tym chronić” – czytamy na portalu liebesleben.de w rozdziale pod tytułem „praktyki seksualne i ochrona”.

Porady dotyczą każdej praktyki z osobna. Dalej można przeczytać m.in.:

Kiedy uprawiasz seks równocześnie z większą liczbą osób, potrzebujesz więcej kondomów. Używaj dla każdego partnera i partnerki osobnej prezerwatywy. Przy zmianie pomiędzy waginą i odbytem również powinieneś użyć nowej prezerwatywy”.

Mimo, że strona jest przeznaczona dla dorosłych, odnośnik do niej znajduje się na witrynie dla młodzieży loveline.de. Czyli takie treści mogą zobaczyć także nastolatkowie.

A co, jeżeli jednak przy tego typu dewiacyjnych praktykach dziewczyna zajdzie w ciążę? Wówczas znajdzie „pomoc” na innej stronie prowadzonej przez tzw. edukatorów seksualnych o nazwie „w ciąży przed 20”. Przywita ją tam komunikat: „kiedy masz pewność, że jesteś w ciąży, najważniejsze jest jedno. Musisz podjąć odpowiednią dla siebie decyzję”…

Źródło:
https://www.liebesleben.de/f…schutz/

https://www.schwanger-unter-20.de/

Autor: Filip Nowak