Gazeta Wyborcza po raz kolejny doceniła nasze samochody, dzięki którym możemy pokazywać prawdę o aborcji. Tym razem postanowiła nominować je do nagrody o dziwnie brzmiącej nazwie „Noga od stołka”.

Jak się okazuje, nagroda całkiem słusznie się nam należy, gdyż okazuje się, że Wyborcza jest wręcz przerażona naszymi działaniami! I nic dziwnego, gdyż jak sami przyznają ( https://stopaborcji.pl/wyborcza-chce-zakazac-naszych-wystaw-bo-zmieniaja-postawy-wobec-aborcji/ ), pokazywanie zła aborcji jest działaniem skutecznym. Możemy więc przeczytać, iż „Fundacja Pro – Prawo do życia z cichym pozwoleniem rządzącej prawicy terroryzuje mieszkańców zmanipulowanymi drastycznymi obrazami. Eksponując ohydne zdjęcia zakrwawionych płodów (to fotografie wykonane na oddziałach patologii ciąży), aktywiści walczą o wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji.”

Zaraz potem Wyborcza ze smutkiem i rezygnacją stwierdza, że mimo prowadzonej przez nich nagonki, działamy zgodnie z prawem, co przyznają sądy, a my nie ustajemy w bojach, a nawet jesteśmy „coraz śmielsi”, edukując młodzież, którą przejąć chcą organizacje proaborcyjne i szykanując lekarzy, zabijających nienarodzonych.

Przyznamy, że Noga od Stołka byłaby dla nas wyróżnieniem – szczególnie że Wyborcza tak bardzo chce nam ją dać, iż wycofała kandydaturę wygrywającego Roberta Buciaka, nieudolnie i po swojemu tłumacząc, że… nie zapoznali się z projektem działacza, który tak bardzo ich oburzył. Chętnie więc przyjmiemy ją, wiedząc że jest namacalnym wyrazem urojeń redaktorów, chcących przykryć swoje wynaturzone poglądy lękiem o już narodzone dzieci i biednych lekarzy.

Źródło:
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24324688,nominacja-do-nogi-od-stolka-fundacja-pro-prawo-do-zycia.html