17 tysięcy dolarów. To cena za zamordowanie dziecka na 2 dni przed porodem. Wprawdzie barbarzyńsko i z narażeniem życia matki, ale takie są realia tzw. „legalnej – bezpiecznej aborcji”.

Organizacja Abortion-Free New Mexico ujawniła ostatnio film, w którym Felicia, będąca już w terminie porodu pozoruje chęć abortowania jej 37-tygodniowego dziecka ze zdiagnozowaną wielokrotnie trisomią 18 (zespołem Edwardsa). Pracownicy placówki Southwestern Women’s Options nie tylko nie byli zdziwieni taką decyzją, co więcej – powiedzieli że za 17 tysięcy dolarów dokonają tego „zabiegu”.

Procedura mordowania miałaby wyglądać następująco. Najpierw nakłuliby serce dziecka podając mu truciznę powodując „atak serca”, w wyniku czego dziecko przez 4-6 godzin by umierało. Następnie kobieta miałaby przychodzić przez cztery dni codziennie z martwym dzieckiem w łonie po to, by powoli rozszerzać jej szyjkę macicy. Tego, że jest to szalenie niebezpieczne dla kobiet, gdyż otwiera to drogę dla bakterii i zakażenia już kobiecie nie powiedziano. Co więcej przedstawiciele Abortion-Free New Mexico uważają, że to spowodowało śmierć  Keishy Marie Atkins, która w lutym korzystała z „usług” tej samej placówki.

Felicia oczywiście nie skorzystała z oferty zabicia swojego dziecka, a dwa dni później urodziła … zdrowego chłopca. „Według znanych opublikowanych badań 60% testów prenatalnych pokazuje fałszywy pozytywny wynik w przypadku dzieci bez żadnych wad genetycznych” – komentuje tę sytuację pracownica Abortion-Free New Mexico.

Po raz kolejny widać, że koncerny aborcyjne nastawione są wyłącznie na zysk. Za dobrą cenę mogą zabić dziecko młodsze od noworodka o 2 dni. Gotowi są narazić życie kobiety. Selekcję dzieci na zdrowe i chore przeprowadzają przypadkowo, byle jak najwięcej matek zasiliło ich konta. Mimo tych wstrząsających i powtarzających się doniesień państwa nie znoszą legalności aborcji. Boją się haseł dotyczących rzekomej „niebezpiecznej nielegalnej aborcji” czy „wolności wyboru”. Tyle że legalność aborcji jest niebezpieczna dla kobiet i jest raczej wynikiem czyichś manipulacji niż przejawem wolności. Czas przywrócić dzieciom prawo do życia, bo przez to przywrócimy również bezpieczeństwo i wolność kobietom.