Fundacja Pro – Prawo do życia rozpoczęła akcję „Stop Biznesowi Śmierci!”. Przedstawiciele Fundacji Pro – Prawo do życia złożyli do Prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez moderatorki forum aborcyjnego prowadzonego przez organizację „Kobiety w Sieci”. Moderatorki forum czynnie pomagają Polkom w dokonywaniu nielegalnych aborcji w domu. Ich działalność nosi znamiona przestępczości zorganizowanej.

Na forum można znaleźć opisy ponad 500 aborcji farmakologicznych z podziałem od 5 do nawet 20 tygodnia (sic!) trwania ciąży (dokonanych najczęściej przy użyciu zestawów tabletek zamawianych ze stron womenhelp.org/pl/ oraz womenonweb.org/pl/) przy czynnej asyście w czasie rzeczywistym osób prowadzących infolinię oraz forum (m.in Justyny Wydrzyńskiej, znanej z okładki Wysokich Obcasów „Aborcja jest ok”).

Opisy aborcji, które znajdują się na forum zawierają m.in. tak drastyczne sceny jak grzebanie zabitych w ten sposób nienarodzonych dzieci w ogródku, spuszczanie w toaletach, a nawet opisy poronień kończących się wizytą w szpitalu i wypisaniem aktu zgonu dla dziecka zabitego w ten sposób.

Organizacja „Kobiety w Sieci” założona przez Justynę Wydrzyńską prowadzi infolinię oraz internetowe forum maszwybor.net (działa od 2013 r., poprzednie zostało zamknięte, działało od 2006 r.). Na portalu whois.com znajduje się informacja dotycząca administratorów domeny maszwybor.net. Domenę zarejestrowała i prowadzi Justyna Wydrzyńska, a kontakt administracyjny domeny kieruje do Roberta Siebielskiego.

Poniżej przykładowe cytaty z forum prowadzonego przez „Kobiety w Sieci”:

Jedna z kobiet, której wmówiono, że zabicie jej nienarodzonego dziecka to dobre wyjście z problemów, pisze:

„Strasznie… I z traumą. Do szpitala trafiłam z krwotokiem i regularnymi skurczami. Dziecko było żywe. Była próba powstrzymania, nie zadziałała. Dziecko urodziło się i zmarło mi na rękach w szpitalu. Po prostu masakra.”

Ta kobieta otrzymała od moderatorki zbywającą odpowiedź, że to pewnie musiała być starsza ciąża. Tylko tyle.

Następna kobieta pisze:

„Jak to jest z tym płodem? Mam założoną kartę ciąży. Ginekolog nagrał mi na płytę ostatnie badania. Widać główkę…rączki…nóżki… To coś się rusza… Boję się tego widoku jak już dojdzie do akcji”

I kolejna:

„Boję się tego widoku, boję się to tak po prostu spuścić do toalety”

Jak widać, można próbować zagłuszyć wyrzuty sumienia, upierając się, że dziecko przed narodzeniem to nie człowiek, ale nawet zwolennicy aborcji wiedzą, że to kłamstwa.

To nie są wypowiedzi osób pro life. To wypowiedzi kobiet, które uwierzyły aborcyjnej propagandzie i z pomocą ludzi współpracujących z organizatorami „Manif”, zamordowały swoje nienarodzone dzieci.

Jak bardzo środowiska feministyczne krzywdzą kobiety, widać po innym wpisie na aborcyjnym forum:

„Gdyby ten mój cud się urodził, miała bym drugiego synka, drugiego faceta, który by mnie na prawdę kochał”.

Dalej ta sama osoba pyta:

„Kochane, to poczucie winy i żal też znikną, czy tak będzie już zawsze?”

Jest też wpis innej forumowiczki:

„Nie ukrywam, że jest ciężko, zwłaszcza psychicznie. Widok przed oczami wspomnienia ból łzy non stop”

Ta sama osoba pisze:

„miałabym drugiego synka… Ale z tego co zauważyłam nie byłby zdrowy po tych wszystkich dawkach…”

Kolejna kobieta, która dała sobie wmówić, że zabicie dziecka to dobre rozwiązanie. Na pytanie jak pozbyła się zwłok dziecka, pisze:

„Pochowałam w szkatułce w najpiękniejszym miejscu w ogrodzie, obok figury aniołka. Tam cały rok jest pięknie”.

Obecność na forum kobiet, cierpiących z powodu zabicia swojego dziecka i szukających wsparcia, nie przeszkadza dzieciobójcom okazywać pogardę dla ludzkiego życia i ciał ich ofiar. W wątku dotyczącym innego morderstwa, jedna z moderatorek nie omieszkała zapytać:

„Ufff, uśmiechnięta buźka. Co zrobisz z płodem? Do kibelka się raczej nie zmieści”.

Kobieta, która zabiła swoje dziecko pośpiesznie ją uspokoiła zapewniając

„Zmieścił się i wszystko spłukałam”. Całe szczęście, że zwłoki pomordowanych dzieci nie zatkają mordercom toalet.

Tyle szczęścia nie miała inna dzieciobójczyni, która pisze:

„Mam tylko jedną obawę, co ja mam zrobić z „ufoludem”? Jeśli komuś przeszkadza takie określenie, prosze dać znać. Boję się, że w toalecie już nie zmieści się. Choć to głupie, to cały czas mnie męczy ta kwestia i wciąż jestem zagubiona pod tym jednym względem”.

Spełniając prośbę informujemy użytkowniczkę o niku „Monic” i resztę degeneratów, że nazywanie pomordowanych przez was dzieci „ufoludami”, nam przeszkadza.

Obawy podzieliła zresztą jedna z moderatorek, pisząc:

„no niestety, może tak być, że płód do toalety się nie zmieści. Musisz znaleźć na to jakieś rozwiązanie.”

Te wypowiedzi nie były specjalnie wyszukiwane. To jedne z pierwszych tematów z brzegu. Na forum aborcyjnym tego typu tematów są dziesiątki.

Więcej informacji o akcji „Stop biznesowi śmierci” znajdą Państwo pod adresem: http://pigulkiaborcyjne.info