„Według obowiązującego prawa za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży. Niezależnie czy to dziecko żyło dzień, dwa czy kilkanaście dni, posiada status człowieka.”

Beata Niewęgłowska-Guzik, dr n. biol., specjalista cytomorfolog, kierownik Pracowni Cytodiagnostyki  Centrum Zdrowia MedLifeCover w Krośnie.

Andrzej Guzik, lekarz medycyny, specjalista histopatologii i cytodiagnostyki, ginekolog-położnik, kierownik Zakładu Patomorfologii Centrum Zdrowia MedLifeCover w Krośnie.

Małżonkowie Beata i Andrzej są rodzicami 4 dzieci, absolwentami Archidiecezjalnego Studium Życia Rodzinnego w Lublinie, należą do wspólnoty Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie.

Kiedy zaczęli Państwo angażować się w obronę życia? Co na to wpłynęło?

Od początku małżeństwa jesteśmy bardzo mocno zaangażowani w obronę życia. W czasie studiów należeliśmy do Duszpasterstwa Akademickiego i jako wolontariusze chodziliśmy do Szpitala Onkologicznego pomagać chorym. Jako narzeczeni byliśmy słuchaczami Studium Życia Rodzinnego. Zawsze uważaliśmy, że życie ludzkie rozpoczyna się w momencie poczęcia i człowiekowi należy się  godność, szacunek i ochrona aż do naturalnej śmierci.

Kiedy i w jaki sposób rozpoczęli Państwo przygotowywania pogrzebu dzieci utraconych?

Do Zakładu Patomorfologii w Krośnie, w którym pracujemy, dostarczany jest z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego materiał z wyskrobin jamy macicy. Podczas opracowywania tego materiału wyodrębniamy ciała  obumarłych wewnątrzmacicznie dzieci.

Nasze przygotowania rozpoczęliśmy od opracowania Procedury postępowania z ciałem dziecka/płodu z zachowaniem godności należnej zmarłemu, która została zatwierdzona 11.03.2009 r. przez Dyrekcję Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie. Zgodnie z tą procedurą każda matka zmarłego przed urodzeniem dziecka jest informowana o tym, że w materiale histopatologicznym wyodrębniono tkanki dziecka i przekazano je na Trakt Sekcyjny, skąd mogą być odebrane przez rodzinę celem  pochówku. Według obowiązującego prawa za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży.

Co działo się wcześniej z dziećmi, które obumarły wewnątrzmacicznie?

Od początku naszej pracy w Zakładzie Patomorfologii w Krośnie wszystkie dzieci były przekazywane na cmentarz i chowane w grobowcu NN. Jak było wcześniej, tego nie wiemy. Możemy się tylko domyślać, że dzieci martwo urodzone i poronione były traktowane jako odpady medyczne.

Jak to wygląda obecnie?

Po opracowaniu procedur medycznych dotyczących postępowania z ciałem dziecka  z zachowaniem godności należnej zmarłemu, zwróciliśmy się do Prezydenta Miasta Krosna o wyznaczenie miejsca na Cmentarzu Komunalnym pod grób dzieci zmarłych przed urodzeniem. Po otrzymaniu zgody, zarząd cmentarza wydał zezwolenie na wybudowanie grobowca a Urząd Stanu Cywilnego przygotował stosowne dokumenty do pochówku. Żadne dziecko nie jest obecnie przekazywane do utylizacji.

Jakie trudności Państwo napotkali?

Droga była bardzo trudna, ponieważ istniało i nadal istnieje wiele luk prawnych w dziedzinie związanej z pochówkiem dzieci obumarłych wewnątrzmacicznie. Trzeba było przecierać szlaki. Te przygotowania nie były łatwe. Oprócz przeszkód formalnych spotkaliśmy się z totalnym niezrozumieniem, wyśmianiem i przykrymi komentarzami. Padały słowa o zbitku komórek, utylizacji resztek po poronieniu i traktowaniu martwych dzieci jako zwykły odpad medyczny.

Jaka jest świadomość rodziców, którzy utracili swoje dziecko? Czy zdają oni sobie sprawę, że ich dziecku należy się pochówek tak jak każdemu człowiekowi?

Śmierć dziecka przed urodzeniem jest dla rodziców, a szczególnie dla matki, bolesnym i trudnym przeżyciem. W Polsce tylko nieliczne szpitale wdrożyły procedury postępowania z ciałem dziecka poronionego lub martwo urodzonego. Rodzice mają prawo do pożegnania zmarłego dziecka i pochowania jego ciała w grobie, nawet gdy dziecko żyło kilka dni, tygodni czy miesięcy.

Jeśli następuje poronienie i dziecko obumiera wewnątrzmacicznie część rodziców jest świadoma swojego macierzyństwa i ojcostwa. Przychodzą do zakładu patomorfologii i odbierają swoje dziecko, które zmarło na etapie kilku czy kilkunastodniowym swojego życia. Czynią wówczas  pochówek na własną rękę, chowają te dzieci  przy grobie mamy, taty, babci, dziadka lub przygotowują dla nich specjalny grobowiec.

Pomimo możliwości odebrania zmarłego dziecka, nie wszyscy rodzice zgłaszają się po ciało. Nie znamy powodów, dla których tak się dzieje, ale uważamy, że decyzję o nieodebraniu zwłok należy uszanować.

Jaki czas rodzice mają, aby zgłosić się po ciało dziecka?

Matka w czasie pobytu w szpitalu podpisuje oświadczenie, że została poinformowana o prawie do pochówku. Jeżeli w ciągu najbliższych  6 tygodni  nie  odbierze dziecka, zostanie ono przekazane do pochówku zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Co dziej się wówczas, gdy rodzice nie zgłoszą się po ciało swojego dziecka?

Prawo do pochowania zwłok dzieci poronionych lub martwo urodzonych oprócz rodziców ma również najbliższa rodzina: krewni wstępni, zstępni oraz boczni do czwartego stopnia pokrewieństwa. To prawo przysługuje również podmiotom, które się do tego dobrowolnie zobowiążą.

 W 2010 roku nasza placówka medyczna zobowiązała się dobrowolnie i bezinteresownie do pochowania doczesnych szczątków wszystkich dzieci nieodebranych przez najbliższą rodzinę ze szpitala.

Jak sytuacja wygląda w innych szpitalach?

Coraz więcej szpitali interesuje się opracowanymi przez nas procedurami. Niejednokrotnie wysłaliśmy je do szpitali, które nas o to prosiły. Wiemy też, że niektóre placówki rozpoczęły już wdrażanie tych procedur. Na Podkarpaciu szpital w Przemyślu skorzystał z naszych doświadczeń i w ubiegłym  roku odbył się tam kolejny pogrzeb.

Myślę, że mocno zawansowane są też już przygotowania pogrzebu w Rzeszowie. Będzie to jeden pochówek dotyczący wszystkich szpitali. Kapelani z poszczególnych placówek wraz z pracownikami Zakładu Patomorfologii w Szpitalu przy ul. Lwowskiej zajmują się tym tematem. W innych szpitalach wygląda to różnie. Wiemy od naszych kolegów,  że wiele dzieci jest przekazywanych do utylizacji.

Czyli przekazanie ciała dziecka do utylizacji jest wygodniejszym rozwiązaniem dla szpitala.

Prawdopodobnie  tak, ponieważ  gdy nie ma ciał zmarłych dzieci,  to nie ma problemu z pochówkiem.  Ale trzeba pamiętać, że to na szpitalu spoczywa obowiązek pochowania dzieci zmarłych wewnątrzmacicznie lub martwo urodzonych. Szpitale, które traktują zwłoki dzieci jako odpady medyczne powołują się na rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 25 kwietnia 1994 r. Tymczasem ten akt utracił moc prawną  w 1998 r.

Czy niezależnie od tego, na jakim etapie ciąży kobieta poroni, ma prawo pochować swoje dziecko?

Według obowiązującego prawa za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży. Niezależnie czy to dziecko żyło dzień, dwa czy kilkanaście dni, posiada status człowieka. Oczywiście po poronieniu konieczne jest badanie histopatologiczne wydalonego materiału w Zakładzie Patomorfologii. Ono potwierdza obecność ciąży oraz dostarcza informacji na temat m.in. wad dziecka i przyczyn poronienia. Materiał ten zatapia się w bloczki parafinowe, które szpital ma obowiązek wydać do pochówku. Nawet kilkudniowe zarodki powinny być traktowane jako osoby ludzkie, z poszanowaniem godności i powinny być pochowane.

Jakie formalności muszą spełnić rodzice, żeby odebrać swoje dziecko i samemu je pochować?

Szpital, w którym następuje poronienie ma obowiązek wydać pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka, wystawione przez lekarza, położną lub zakład opieki zdrowotnej, a także kartę zgonu wydawaną na wniosek osób uprawnionych do pochówku. Czas trwania ciąży, wiek dziecka czy waga nie mogą być podstawą do odmowy wydania dokumentów potrzebnych do pochówku. Stanowi o tym rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 września 2004 r. zmieniające wcześniejsze rozporządzenie w sprawie rodzajów dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej, sposobu jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania.

Z pisemnym zgłoszeniem urodzenia dziecka oraz kartą zgonu należy zgłosić się do Urzędu Stanu Cywilnego w ciągu 3 dni od poronienia lub urodzenia dziecka martwego. Tam wystawiany jest skrócony akt urodzenia z adnotacją o urodzeniu martwym. W tej sytuacji nie wystawia się aktu zgonu. Dokumentem uprawniającym do pochowania ciała dziecka poronionego lub martwo urodzonego jest karta zgonu.

Jakie prawa przysługują kobiecie, która utraciła swoje dziecko?  

Niezależnie od tego czy doszło do poronienia  czy urodzenia martwego dziecka kobiecie przysługuje prawo do zasiłku i urlopu macierzyńskiego w wymiarze od siedmiu dni, liczonych od dnia śmierci dziecka, do ośmiu tygodni oraz do zasiłku pogrzebowego. Zasiłek macierzyński i pogrzebowy otrzymuje się na podstawie aktu urodzenia z adnotacją o urodzeniu dziecka martwego. Z tym dokumentem kobieta zgłasza się do zakładu pracy w celu uzyskania zasiłku macierzyńskiego. W przypadku zasiłku pogrzebowego należy wypełnić wniosek o wypłatę oraz dostarczyć oryginały rachunków dotyczących kosztów związanych z organizacją pochówku.

Kiedy odbył się pierwszy pochówek?

W Krośnie pierwszy pogrzeb dzieci zmarłych przed urodzeniem odbył się w dniu 29 czerwca 2011 roku po ponad rocznych przygotowaniach . Pochowaliśmy  wtedy 58 dzieci.

Jak często organizujecie Państwo takie pochówki?

Pochówki są organizowane 15 października każdego roku. W Polsce i na całym świecie jest to Dzień Dziecka Utraconego.

Zawsze jest Msza Święta w intencji rodziców dzieci utraconych a następnie jest pogrzeb i złożenie ciał w grobie. Każde dziecko spoczywa w oddzielnej trumience, gdyż takie są przepisy o chowaniu zwłok ludzkich.

Ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei w zmartwychwstanie, a grzebanie zmarłych jest wypełnieniem uczynku miłosierdzia względem ciała. Tak więc od wielu już lat wypełniamy ten chrześcijański uczynek miłosierdzia i odprowadzamy zmarłe dzieci, nie odebrane ze szpitala przez najbliższych, na miejsce wiecznego spoczynku.

Jak wyglądał ostatni zorganizowany pochówek i ile dzieci zostało pochowanych?

W sobotę, 14 października 2017 r., z okazji Dnia Dziecka Utraconego w Sanktuarium św. Jana Pawła II  w Krośnie została odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji dzieci zmarłych przed urodzeniem i ich rodziców. Mszy Świętej przewodniczył archiprezbiter krośnieński ks. prał. Jan Bielec, homilię wygłosił ks. dr Tomasz Picur, ojciec duchowny i wykładowca etyki i teologii moralnej w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.  Pochowaliśmy  tego dnia 46 dzieci.

Podczas ostatniego pochówku gościliśmy lekarzy ginekologów z Ogólnopolskiej Sekcji Ginekologiczno-Położniczej Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich, którzy przybyli z całej Polski do Krosna na konferencję naukowo – szkoleniową. Jesteśmy zaszczyceni, że członkowie tej sekcji zapragnęli uczestniczyć w Uroczystej Mszy Św. w intencji dzieci zmarłych przed urodzeniem i ich rodziców i w ten sposób uczcić Dzień Dziecka Utraconego.

Gdzie rodzice i rodzina dziecka utraconego może szukać wsparcia?

W wielu szpitalach nie ma jeszcze procedur postępowania z dziećmi poronionymi i martwo urodzonymi, ale wiele rodziców szuka wsparcia np. w Internecie lub wśród znajomych, którzy doświadczyli takiej straty. Jest serwis dla rodziców po stracie dziecka – „Dlaczego”, są wspólnoty rodziców dzieci utraconych, są grupy wsparcia działające przy parafiach. Można tam szukać pomocy. Są tam ludzie,  którzy doświadczyli straty dziecka, służą pomocą i radami, można od nich uzyskać konkretne informacje  praktyczne a także poprosić o pomoc psychologiczną lub duchową.

Co pogrzeb dziecka utraconego daje rodzicom i rodzinie?

Pogrzeby są bardzo potrzebne rodzicom. Grób, w którym spoczywają zmarłe  dzieci, jest dla rodziców miejscem spotkania z utraconym dzieckiem. Jest to miejsce pamięci pomagające po chrześcijańsku przeżyć ból i żałobę. Wiele osób zatrzymuje się przy tym grobie na modlitwę i zapala znicz, aby uczcić pamięć dzieci, którym z różnych przyczyn nie dane było cieszyć się życiem. Rodzice, którzy przeżyli dramat dziecka utraconego znajdują tam  ukojenie i pocieszenie.

Niektórzy rodzice mają świadomość, że wiele lat temu utracili swoje dzieci, ale nie wiedzą co się z nimi stało. My wiemy. Prawdopodobnie zostały potraktowane jako odpady medyczne i zutylizowane. Oczywiście dusza tych dzieci jest w niebie. Ten grób jest także dla takich rodziców.

Ile dzieci spoczywa na cmentarzu w Krośnie?

Na cmentarzu w Krośnie spoczywa 342 dzieci. Na grobowcu widnieje napis: „Dzieci zmarłe przed urodzeniem” oraz cytat z Księgi Proroka Jeremiasza: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię. Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię”.

Jest to piękne miejsce, które tonie w kwiatach i zniczach, szczególnie w listopadzie, w dzień dziecka, dzień matki. Rodzice dbają o ten grób, przynoszą różne pamiątki, aniołki, maskotki, ten grób żyje. To jest chyba dowód na to, że takie miejsce jest potrzebne.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.

Dominika Bigas, Weronika Panek
Diakonia Życia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Przemyskiej