Nasze banery od dawna są solą w oku aborcjonistów, którzy w obliczu postawionych przed nimi faktów są w stanie jedynie próbować zakłamać prawdziwość banerów oraz udawać, że te wpływają negatywnie na dzieci. Niewiele starsze od tych, które według nich powinno się móc zabijać.

Retoryka aborcyjna jest jednak tak kuriozalna, że nawet zwolennicy zabijania sami się w niej plączą. I tak Wysokie Obcasy wspomniały o „ludzkich szczątkach” na plakacie antyaborcyjnym, który autorka widziała na niedzielnej pikiecie w Sopocie. Nie zlepku komórek, nie kilkunastotygodniowej zygocie, a ludzkich szczątkach. Człowieku, który zginął.

Screen z: Zapiski Pariasa

 

Pocieszające jest, że aborcjonistom udaje się stanąć w prawdzie i przyznać, że aborcja to zabijanie. Może wraz z rozwojem akcji „Szpitale bez aborterów” przyznają, że stawiają własną wygodę ponad życie człowieka?

 

Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo do Życia