W Hiszpanii o prawdzie na temat mordowania dzieci się milczy! – stwierdziła Gador Joya, rzecznik hiszpańskiej organizacji Prawo do Życia. Jak się dziś okazuje, w tym kraju dokonuje się rocznie ponad 100 tysięcy zabójstw na nienarodzonych.

Powodem tak makabrycznej sytuacji jest zmowa milczenia polityków, a konkretnie Partii Ludowej. Program wyborczy partii przewidywał usunięcie proaborcyjnej ustawy, wprowadzonej w trakcie rządów Zapatero. Jednak po dojściu do władzy, Partia Ludowa ustawy nie usunęła, wprowadzając jedynie mało znaczące zmiany. Dziś obrońcy życia przełamują milczenie i żądają od tych, których wybrali, wywiązania się z obietnic.

W Polsce o problemie mordowania nienarodzonych nie milczymy. Prawdę głosimy na ulicach miast, pod szpitalami, w których odbywa się wciąż legalna w Polsce rzeź oraz w każdym możliwym miejscu. Nie ustajemy również w żądaniach zakazu aborcji.

Niestety, widać również istotne podobieństwa między nami, a Hiszpanią. My również mamy polityków, którzy mimo nacisków obrońców życia, zgłaszanych projektów i apeli, milczą. A przecież i nasza wiodąca partia miała w programie wyborczym ochronę życia. Czy 2018 rok przyniesie w końcu zmiany dla tych, którzy nie mają szansę się obronić?

 

Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo do Życia