W przeddzień święta kobiet, 7 marca o godz. 16:30 łódzka komórka Fundacji Pro- Prawo do Życia oraz grupa reprezentantów Prawicy RP wspólnie pikietowali przeciw aborcji dzieci nienarodzonych. Protest w pobliżu SDH „Central” był częścią przedsięwzięcia „W Dzień Kobiet – w obronie prawa do narodzin, dla wszystkich kobiet”.

Miejsce wydarzenia jest jednym z najbardziej uczęszczanych punktów, zaś w jego sąsiedztwie regularnie przejeżdża większość łódzkich tramwajów. Dlatego właśnie tam byliśmy. Chcieliśmy pokazać prawdziwe oblicze aborcji jak największej liczbie osób. Ktoś, kto zobaczy plakat przedstawiający ofiarę aborcji może odwrócić wzrok, ale już nie może powiedzieć, że nie wie czym ona jest.

Podczas pikiety w Łodzi pochyliliśmy się nad wartością życia każdej kobiety. To przecież one mogą dać życie nowemu człowiekowi. Niestety nie wszystkie decydują się na poród. Życzylibyśmy nam wszystkim, aby każda kobieta czuła się tak bardzo wyjątkowa by dostrzegała również wyjątkowość poczętego dziecka. Zauważmy, że połowa tych poczętych dzieci to dziewczynki. Pozwólmy, aby i one poznały swoją wartość. Nie odbierajmy im życia, nie zgadzajmy się na aborcję.

Wiele mówi się w ostatnim czasie o kryzysie męskości. Na pikietach takich jak ta przy „Centralu” nie widać kryzysu. Mężczyźni walczący na ulicy o prawo do życia dla każdej kobiety są powodem do dumy! Jest to walka w imię ich żon, córek, matek, dziewczyn, przyszłych „drugich połówek”, którym próbuje się wmówić, że są niewiele warte. Niegdyś mężczyźni walczyli na wojnie, dzisiaj stają do pojedynku na ulicy.

„Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi.” Jan Paweł II (List do Kobiet, IV. Światowa Konferencja nt. Kobiety, Pekin 1995 r.)

 

Milena Król – wolontariuszka komórki łódzkiej Fundacji Pro- prawo do życia