24 czerwca 2017 w Lesku odbyła się pierwsza pikieta antyaborcyjna. Zamierzaliśmy pokazać jak największej liczbie osób prawdę o aborcji. Wolontariusze fundacji ustawili się z transparentami przy rondzie. Jest to najbardziej ruchliwe miejsce w mieście. Rondo łączy główne drogi którymi można dojechać do Ustrzyk Dolnych, Cisnej lub Sanoka.

Podczas weekendu rozpoczynającego wakacje był spory ruch. W trakcie dwugodzinnej pikiety obok nas przejechało około 3600 aut. W każdym samochodzie, oprócz kierowcy, byli też pasażerowie. Często przejeżdżały też autokary z wycieczkami. Można więc przypuszczać że naszą pikietę i co najważniejsze, prawdę o aborcji, zobaczyło dziś kilka tysięcy osób.

Podczas pikiety podeszła do nas pani z dzieckiem. Powiedziała że nas popiera i wzięła naklejkę. Przechodziły też inne pary z małymi dziećmi. Nie unikali pikiety. Ich dzieci były zainteresowane tym, co się dzieje. Jednak patrząc na swoich rodziców, którzy zachowali spokój, też były spokojne. Były też inne reakcje.

Po pikiecie napisałem relację dla lokalnej gazety. Nie trzeba było długo czekać na publikację w internecie. Redakcji zależy na tematach, które zwiększą dyskusję i co za tym idzie, zasięg postów. Chcą docierać do większej ilości czytelników. Moja relacja do takich należała.

Pikieta antyaborcyjna to temat, który wzbudza dyskusję. Wnet pojawiło się masę komentarzy pod linkiem do artykułu. O to właśnie nam chodziło. Pokazujemy prawdę o aborcji i zmuszamy do refleksji wywołując tym oburzenie zwolenników aborcji. Część komentarzy była negatywna. Czytaliśmy to co zawsze. Że skoro jesteśmy młodzi, to co możemy wiedzieć o aborcji? Znowu ta młodzież, która nie ma pojęcia o życiu dorosłych? A gdzie są ci dorośli?

My młodzi walczymy o nienarodzonych. Stajemy w ich obronie, biorąc udział w pikiecie. Uświadamiamy społeczeństwo, że aborcja to mordowanie dzieci. Nasza działalność jest widoczna i nie ogranicza się wyłącznie do udziału w internetowych kłótniach. To my w przyszłości będziemy zasiadać w parlamentach. Będziemy tworzyć nowe prawo. To my będziemy lekarzami, prawnikami, dziennikarzami.  Polska należy do nas, my ją będziemy tworzyć.

Moje pokolenie powstrzyma aborcję!

 

Rafał Tomków – wolontariusz w Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Ustrzyki Dolne