Lubelska komórka po reaktywacji stara się ze wszystkich sił zatrzymać machinę śmierci, pokazując straszną prawdę o aborcji. W środę 05 kwietnia odbyła się kolejna już pikieta prolife.

Tym razem zlokalizowana była obok zakonu kapucynów, w pobliżu Placu Litewskiego. Miejsce okazało się fantastycznym wyborem, bowiem panował tam ogromny ruch, dzięki czemu przesłanie płynące z głośników i banerów dotarło do naprawdę dużej liczby odbiorców.

Przechodziło obok nas wielu ludzi, jedni przyspieszali kroku, inni wyjmowali słuchawki z uszu- reakcje były różne. Jednak nikt z wolontariuszy nie wątpił, że cel został osiągnięty: straszna prawda wyszła na jaw i nic, nawet krzyk przeciwników nie jest w stanie jej zagłuszyć.

Dominika Wierzbicka – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo do Życia; autorka bloga „Boso do Nieba”