26 listopada w Rzeszowie, nieopodal budynku gdzie mieści się większość biur posłów PiS z Podkarpacia, w samo południe odbyła się pikieta. Był to sprzeciw społeczny – stop zabijaniu bezbronnych nienarodzonych dzieci.

Dlaczego wybrano akurat to miejsce? Odpowiedź jest oczywista. To PiS od ponad roku sprawuje władzę w Polsce, w tym czasie doszło do kilkuset kolejnych zabójstw nienarodzonych dzieci, w majestacie aktualnie obowiązującego prawa. Co w tym czasie, mimo szumnych przedwyborczych obietnic, że skończy z tym barbarzyństwem, zrobił PiS? Ano nic, obietnice pozostały w dalszym ciągu pustymi deklaracjami, a prawnej ochrony życia wszystkich nienarodzonych dzieci, jak nie było, tak nie ma.

To głosami rządzącej partii została zaprzepaszczona wielka społeczna akcja zmiany prawa w tym zakresie. Już w tym roku życie każdego nienarodzonego dziecka mogło podlegać prawnej ochronie. Niestety, również liczni parlamentarzyści PiS z Podkarpacia zagłosowali przeciw prawnej ochronie nienarodzonych. I to mimo wcześniejszych deklaracji i płomiennych przemówień na Marszach Dla Życia i Rodziny.

Będziemy nadal wychodzić na ulice naszych miast, by uświadamiać tym ludziom: Każdy dzień zwłoki w zapewnieniu prawnej ochrony życia każdemu poczętemu dziecku, to kolejna przelana niewinna krew!

Dołącz do nas! Nienarodzone dzieci potrzebują byś został ich głosem: http://stopaborcji.pl/dolacz_do_nas/

Przemysław Sycz – rzeszowska komórka Fundacji Pro-prawo do życia