W ostatnim czasie na Wrocławskim rynku odbyły się pikiety w ramach akcji „Szpitale bez aborterów” oraz Publiczne Różańce o odnowę Moralną Narodu Polskiego.

Bezczelność, złość i zakłamanie lewaków przekracza coraz dalsze granice. Nic sobie nie robią z prawa. Organizują nielegalne zgromadzenia. Wzywają policjantów, aby zakazali nam pokazywania prawdy o aborcji, bo „przeszkadza”. Ostatnio nawet zagłuszali, za pomocą megafonów, Publiczny Różaniec, a matka z chorym dzieckiem na wózku była atakowana, ponieważ urodziła!

Dla anarchistów modląca się matka z niepełnosprawnym dzieckiem jest na celowniku. Prawa kobieta nie raczyła skorzystać z możliwości zabicia dziecka. Podczas rewolucji francuskiej głoszono: „Nie ma wolności dla wrogów wolności”. Jak widać to hasło wciąż krąży w umysłach lewicowych propagandzistów. Rewolucjoniści francuscy topili przeciwników na barkach w Loarze, czy ich obecni poplecznicy są lepsi?

 

Adam Brawata – koordynator regionalny w Fundacji Pro – Prawo do Życia