W sobotę 9 stycznia białostocki oddział fundacji Pro – prawo do życia po raz kolejny zorganizował pikietę antyaborcyjną. Zgromadzenie odbyło się w samym centrum miasta, a to zaś umożliwiło dotarcie do większej rzeszy białostockiego społeczeństwa.

Reakcje przechodniów były różne. Niektóre osoby przechodząc obok uśmiechały się i wyrażały słowa poparcia. Inni zaś zatrzymywali się, aby dłużej porozmawiać i wesprzeć dobrym słowem. Tutaj trzeba podkreślić fakt, że osoby popierające zabijanie nienarodzonych dzieci, zazwyczaj niezbyt chętnie przystępują do jakiejkolwiek rozmowy. Tak też było i tym razem. Domniemani zwolennicy aborcji zazwyczaj przechodzą obok szybkim krokiem i z oddali krzyczą różnego rodzaju hasła. Zachowanie takie jest chyba najgorsze z możliwych. Świadczy to nie tylko o braku inteligencji i tchórzostwie, ale również o tym jak wielki wpływ na nasze społeczeństwo mają niemoralne wypowiedzi wielokrotnie głoszone, aborcyjna propaganda oraz całkowicie demoralizujące ustawy prawne.

Nie pozostaje nam nic innego jak nie poddawać się, organizować kolejne akcje pokazujące okrucieństwo aborcji oraz próbować zmienić aktualne prawo. Otóż nie po raz pierwszy widać, że regulacje prawne stają się dla większości społeczeństwa zasadami moralnymi.

Sylwia Godlewska – białostocka komórka Fundacji Pro-prawo do życia