7 i 8 lutego policjanci z Wybrzeża pojawili się w domach wolontariuszy Fundacji Pro – Prawo do życia, próbując ich przesłuchać. Oficjalnym powodem było uczestnictwo w zgromadzeniu na plaży w Sopocie, w lecie ubiegłego roku.

Z podobnymi sytuacjami mieliśmy do czynienia w kwietniu 2017 roku, kiedy to policjanci próbowali przesłuchać 2 wolontariuszki Fundacji, w ich mieszkaniu w Rumi. W grudniu 2017 roku policja próbowała zakłócić w godzinach nocnych spokój rodziny naszego działacza w Gdyni.

Protestowaliśmy przeciw takiemu zachowaniu policjantów. Policjanci zapewniali nas o dobrych intencjach, jednak jedynym sensownym wytłumaczeniem działań podjętych w trybie nagłym, pół roku po wydarzeniu, jest próba zastraszenia obrońców życia.

Rolą policji nie jest cenzurowanie debaty publicznej. Domagamy się stanowczo zaprzestania szykan i ukarania winnych.

Mariusz Dzierżawski