W dniu dzisiejszym do mieszkania naszych trójmiejskich wolontariuszek Zuzanny i Marii Wiewiórka weszła policja, domagając się przesłuchania obu działaczek w sprawie zorganizowanej w listopadzie pikiety. Wizyta policji nie została poprzedzona jakimkolwiek wezwaniem.

Po pytaniu czy zastali wyżej wymienione osoby, jako że Maria była w mieszkaniu, przystąpili do przesłuchiwania jej w sprawie listopadowej pikiety.

Działaczka zdążyła odpowiedzieć na kilka pierwszych pytań, po czym po konsultacji telefonicznej zażądała przesłuchania na komisariacie.  Policjanci próbowali do tego nie dopuścić twierdząc, że rozpoczęli już pisanie, ale wobec stanowczości niechętnie wypisali wezwanie na komisariat.  

Całe zajście było ewidentną próbą zastraszenia i zniechęcenia działaczy do dalszej obrony życia nienarodzonych. Pozostaje pytanie jak długo jeszcze policja będzie wykorzystywana do prześladowania obrońców życia i ograniczania debaty publicznej?

 

Maciej Wiewiórka – Koordynator regionu Północ Fundacji Pro-Prawo do życia