26 października odbyła się kolejna pikieta w obronie nienarodzonych dzieci, mordowanych przy biernej postawie obecnego rządu. Pikieta tradycyjnie miała miejsce pod Szpitalem Wielospecjalistycznym w Gliwicach na ul. Kościuszki 1.

Podczas naszej akcji nie obyło się bez kilku zdarzeń pokazujących, iż nasz protest jest naprawdę dobrą inicjatywą, atakującą tzw. „religię” świętego spokoju, którą praktykuje spory odsetek polskiego społeczeństwa. Pierwszą nasza oponentką była prezes pikietowanego szpitala, która w sposób mało wyszukany zarzucała nam postępki zgoła niehonorowe, jak branie pieniędzy za udział w akcji. Innym przykładem nieuzasadnionej agresji w stosunku do nas były wyzwiska rzucane z okien przejeżdżających samochodów, a od tatusia z dzieckiem, przechodzącego obok nas usłyszeliśmy „urocze” słowo: kretyni.

Jednak nie samymi negatywami byliśmy nagradzani. Wywiązała się dyskusja z przechodząca panią socjolog, której chodziło o formę dotarcia do ludzi. Kilkanaście przechodzących i przejeżdżających osób poparło naszą akcję, dodając nam otuchy do dalszej walki o prawo nienarodzonych dzieci do narodzin i życia na tym świecie.

Na sam koniec koordynator naszej pikiety został spisany przez patrol prewencji Policji, przysłany do nas w wyniku zgłoszenia nadgorliwego obywatela zarzucającego nam demoralizację dzieci, rzekomo przez obrazy zamieszczone na naszych banerach. I tego czynu nie skomentujemy, spuszczając zasłonę milczenia.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejną pikietę antyaborcyjną połączoną z modlitwą różańcową, która odbędzie się w tym samym miejscu 25 listopada 2017 roku o godzinie 17:00.

Tomasz Jazłowski – wolontariusz w Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Gliwice