Podobnie jak w poprzednich latach, tak i w tym roku w mediach pojawiały się wypowiedzi polityków i celebrytów, którzy zapewniali o swoim poparciu, solidarności z osobami niepełnosprawnymi, a w szczególności z osobami z Zespołem Downa.

Ci sami politycy mając realny wpływ rządząc, nie mają chęci zmienić zbrodniczej ustawy nazywanej potocznie „kompromisem aborcyjnym”, dyskryminującej między innymi dzieci z Zespołem Downa odbierając im fundamentalne prawo, jakim jest prawo do życia. Ci sami celebryci, którzy jednego dnia robią sobie zdjęcia z osobami z Zespołem Downa innego dnia uczestniczą w manifach, czarnych protestach, strajkach wspólnie z aborcjonistami domagającymi się prawa do legalnego zabijania dzieci, takich samych dzieci z którymi przed chwilą pozowali do zdjęć.

W tym dniu również i My mówiliśmy o osobach z Zespołem Downa, lecz w sposób, którego na próżno by szukać w mediach. Dzieci o których mówiliśmy nie miały szansy uśmiechnąć się do zdjęcia, nie miały okazji wystąpić w telewizyjnym materiale pokazującym, iż pomimo pewnych ograniczeń są bardzo serdecznymi, kochającymi członkami naszego społeczeństwa.21 marca pamiętaliśmy o tych wszystkich dzieciach zabitych w wyniku aborcji. O ofiarach obowiązującego prawa, dyskryminacji i zapomnienia.

Nikt z mieszkańców naszego miasta przechodzących obok nas, nie mógł zrobić tego obojętnie. Nie było zaskoczeniem, gdy po tym jak rozłożyliśmy banery pokazujące prawdę o aborcji i włączyliśmy nagranie poruszające temat tej okropnej zbrodni, znalazły się osoby chcące wymusić na obecnych w pobliżu policjantach jakiejś interwencji. Państwo, którym przeszkadzała Nasza obecność, co rusz przychodzili do nas, to kierowali się do policjantów. Oczywiście jak zawsze działamy zgodnie z prawem i apele kierowane do policjantów nie przyniosły żadnych skutków. Po kilkunastu minutach wyraźnie poirytowani odeszli.

W tym samym czasie wolontariuszki rozdawały przechodniom ulotki specjalnie przygotowane na ten dzień, poruszające szczególnie temat zabijanych w wyniku aborcji w polskich szpitalach dzieci z Zespołem Downa. Mimo tego, iż rozdawaniu ulotek towarzyszyły rozmowy z osobami pytającymi o szczegóły wydarzenia oraz przekonywanie osób mających wątpliwości co do tego, że aborcja jest zbrodnią, udało się wręczyć ich aż około 150.

Były osoby, które robiły zdjęcia obrazom zabitych dzieci pokazanych na banerach, podszedł również mężczyzna wyraźnie poruszony i zaczął dziękować nam za obecność. Oprócz wcześniej wspomnianych państwa chcących wymusić interwencję policji, negatywną reakcję usłyszeliśmy od przejeżdżającego obok nas lokalnego działacza skrajnie lewicowej partii, jak i jego koleżanki z tej samej partii, która przechodziła chwilę później. Niestety, żadne z nich nie podeszło, aby merytorycznie porozmawiać z wolontariuszami.

Wydarzenie było bardzo udane, dzięki niemu w przestrzeni publicznej pojawiły się osoby, o których nie chce się pamiętać, pojawiły się dzieci, którym odmówiono prawo do życia. Olsztynianie mający pytania bądź wątpliwości, od razu mogli usłyszeć odpowiedzi od Naszych wolontariuszy.

Bardzo dobrym podsumowaniem jest zdanie, które możemy przeczytać na stronie stopaborcji.pl w zakładce „dołącz do na”, a brzmi ono tak: „Nie mamy supermocy, ani żadnych ponadnaturalnych zdolności. Pewnego dnia postanowiliśmy jednak przestać biernie przyglądać się otaczającej rzeczywistości i zacząć działać.” Wszyscy obecni na tym wydarzeniu byli głosem zabitych dzieci w przestrzeni publicznej. Tak bardzo potrzebnym głosem.

Wydarzenie trwało, zgodnie z planem, półtorej godziny. Po nim udaliśmy się do pobliskiej kawiarni na rozmowę, wymianę spostrzeżeń i przemyśleń w miłej atmosferze, przy kawie i herbacie.

Dziękujemy za obecność oraz pomoc koleżance z Młodzieży Wszechpolskiej Olsztyn.

Łukasz Kotowski – koordynator lokalny Fundacji Pro-Prawo do Życia – komórka Olsztyn