W sobotę 10 grudnia 2016 roku grupa obrońców życia pikietowała pod Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu, domagając się zaprzestania zabijania dzieci nienarodzonych w tym szpitalu.  Według pisma, które otrzymaliśmy na prośbę o udostępnienie informacji publicznej, od 2005 r. uśmiercono tam aż 87 dzieci, najczęściej z powodu podejrzenia choroby lub niepełnosprawności.

Jest dla nas szokiem, że w miejscu, gdzie ludzi powinno się leczyć i ratować od śmierci, wykonuje się tak okrutny zabieg, jakim jest aborcja. Niewinne i bezbronne dzieci są rozszarpywane szczypcami lub, jeśli chemicznie wywołuje się przedwczesny poród, rodzą się martwe. Stanowczo sprzeciwiamy się takim praktykom i nie chcemy aby działo się to w polskich szpitalach. Każdy człowiek ma prawo do życia! Życie jest piękne, a sama niepełnosprawność nie oznacza braku szczęścia!

Pikietowaliśmy przez jedną godzinę. Wielu opolan zwracało uwagę na naszą akcję, niektórzy robili zdjęcia. Poprzednim razem spotkaliśmy się z atakiem pewnych osób, teraz jednak było odwrotnie – jedna z przechodniów do zapalonych przez nas zniczy dodała także swój. Odmówiliśmy różaniec.

Wszystkich, którzy chcieliby włączyć się w nasze akcje, zachęcamy do wypełnienia formularza na stronie http://stopaborcji.pl/dolacz_do_nas/ Można też zaangażować się w dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, zagrożonego zagładą. Do tryumfu zła potrzeba tylko tego, aby dobrzy ludzie nic nie robili.

Tomasz Kijowski – wolontariusz opolskiej komórki Fundacji Pro – Prawo do Życia