Jak podają media, w bytomskim szpitalu przeprowadzano operacje ratujące zdrowie nienarodzonych dzieci. To tam, w Śląskim Centrum Perinatologii, Ginekologii i Chirurgii Płodu operowano przepuklinę mózgowo-rdzeniową. Operowano, bo dziś szpital zmuszony został zawiesić operację. Powód: NFZ ograniczył finansowanie zabiegów.

Narodowy Fundusz Zdrowia w dalszym ciągu płaci grube pieniądze za zabijanie nienarodzonych dzieci w polskich szpitalach i nawet nie próbuje zatroszczyć się o te, którym można uratować zdrowie i życie. Czy tak ma wyglądać walka o życie w polskim szpitalu? Czy zasługują na nią jedynie wybrani?

Co na to Rzecznik Praw Dziecka, który w swoich obowiązkach ma również opiekę nad człowiekiem w fazie prenatalnej? Zachęcamy do podpisywania petycji na: ratujdzieci.pl

 

Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo do Życia