Na Uniwersytecie Jagiellońskim za kilka tygodni odbędzie się wykład na temat reinkarnacji. Podczas wykładu będzie można dowiedzieć się, jakie prawa rządzą reinkarnacją i jakie ciało możemy dostać po śmierci.

Nie trzeba chyba tłumaczyć, jak bardzo takie dywagacje są odległe od nauki. A jednak Uniwersytet Jagielloński zgodził się na organizację prelekcji. I to mimo że w grudniu ten sam uniwersytet po naciskach promorderczej partii odwołał konferencję „Prawo dziecka do życia”. Neokomunistyczni przeciwnicy prawa do życia kłamliwie podkreślali zaś brak naukowości konferencji, mimo że człowieczeństwo od momentu zapłodnienia jest w embriologii faktem.

Na prawo do życia Uniwersytet Jagielloński nakłada więc cenzurę, nie chcąc o nim mówić w murach uczelni. Widocznie dla władz UJ bezpodstawne dywagacje na temat tego czy po śmierci będziemy ślimakiem czy rybą są ważniejsze, niż jakieś tam prawo do życia ludzi.

Zdjęcie: By KHRoN (Own work) [CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons

Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo do Życia