W deszczowy wtorek 3 października, w pobliżu Pasażu Schillera w Łodzi grupa kilkunastu wolontariuszy Fundacji Pro-prawo do życia oraz reprezentantów Młodzieży Wszechpolskiej wzięła udział w pikiecie promującej prawo do narodzin dla poczętych dzieci. Uczestnicy akcji przekazywali prawdę o tym, jak wyglądają ofiary aborcji. Manifestacja była odpowiedzią na ukryte intencje projektu „Ratujmy kobiety”.

Wśród dzieci zabijanych w wyniku aborcji około połowę stanowią dziewczynki. Nietrudno zatem zauważyć, że projekt upowszechnienia aborcji forsowany przez pewne środowiska nie chroni kobiet. Inicjatywa ta ma niewiele wspólnego z ratowaniem płci pięknej. Pod propozycją rozszerzenia praw dorosłych kobiet kryje się próba dążenia do powszechnego przyzwolenia na odbieranie życia małym dziewczynkom. Ratunku potrzebują poczęte dzieci, które niesłusznie skazywane są na śmierć.

Parasol może osłonić przed deszczem ale nie ochroni przed odpowiedzialnością za zabicie tysięcy dzieci wskutek dopuszczonej prawem aborcji. Jako uczestnicy zgromadzenia, bez parasolek i z głosem zdrowego rozsądku mówiliśmy w imieniu tych, którzy nie mogą się obronić. Nie zgadzajmy się na rozpowszechnianie oszustw dotyczących rzekomo zbawiennego charakteru aborcji.”

Milena Król – wolontariuszka w Fundacji Pro-Prawo Do Życia – komórka Łódź