Dyrektor Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy. W jego szpitalu zabija się nienarodzone dzieci. W okresie styczeń 2016 – czerwiec 2017 dokonano tam aż 35 aborcji. Najczęstszymi ofiarami były dzieci podejrzane o zespół Downa. Wykonuje się tam również aborcje selektywne. Ich ofiarą padł jeden z bliźniaków, podejrzany o zespół Turnera. W drugim przypadku zabito jedno z bliźniąt z podejrzeniem zespołu Downa.

Po ujawnieniu tego, co dzieje się w szpitalu w Oleśnicy, dyrektor Kamil Dybizbański na portalu olesnica24.pl stwierdził: „Wszystkie działania szpitala są zgodne z prawem i procedurami. Jesli ktoś posiada wiedzę, że coś niezgodnie z nimi wykonano, może to zgłosić do odpowiednich organów”, dając do zrozumienia, że jeśli zabijanie człowieka jest legalne, szpital będzie to robić.

Dyrektor Dybizbański zagroził również obrońcom życia zgłoszeniem do prokuratury po tym, jak na portalu stopaborcji.pl napisali oni, że w niemieckich obozach zagłady również oznaczano odpowiednio ludzi do zabicia.

Nieumiejętność dostrzeżenia człowieka w nienarodzonym człowieku sprawia, że ciężko w jego placówkach wyegzekwować prawo do pochowania poronionego dziecka. Gdy kobieta poroniła u niego w szpitalu w 21 tygodniu ciąży, szpital odmówił umieszczenia dziecka w kostnicy. Kamil Dybizbański sprawę skomentował następująco: „W kostnicy są przetrzymywane zwłoki ludzkie, a tu według personelu i lekarza było poronienie”.