W słoneczną mroźną sobotę 3 grudnia 2016 r. zorganizowaliśmy pikietę antyaborcyjną na Placu Wolności przed szczecineckim ratuszem. Zebraliśmy się w 6 osób ( w tym z 7-miesięczną Marysią, która swoją obecnością wspierała nas bardzo mocno ).

 Zaczęliśmy o godzinie 11, nasza obecność wzbudziła skrajne emocje, nikt nie przeszedł obojętnie. Społeczeństwo naszego miasta po raz pierwszy spotkało się z działalnością Fundacji Pro. Podczas trwania pikiety rozłożyliśmy jeden baner, który przykuwał wzrok przechodniów, wzbudzał zainteresowanie oraz wywoływał różne emocje. Jedni kiwali głowami i odwracali wzrok, drudzy gratulowali nam inicjatywy. Jedna z wolontariuszek, spacerując z małą Marysią w wózku, usłyszała od kobiety słowa „czy gdyby miała trzy rączki, to też by Pani ją woziła?”.

Spotkaliśmy się ze słowami obrazy, ale i z gratulacjami i słowami wsparcia od mieszkańców. Najbardziej poruszył nas chłopiec z zespołem Downa, który podszedł do nas i poprosił o naklejkę dla siebie i swojej mamy. Jest to pierwszy i nie ostatni krok do uświadamiania społeczeństwa naszego miasta, czym tak naprawdę jest aborcja.

Bartosz Dolatowski – koordynator komórki Szczecinek; Fundacja Pro-Prawo do Życia