W dniu 10 października 2015r. w Radomiu przy ul. Wernera w sąsiedztwie Targu Korej  odbyła się kolejna pikieta w obronie dzieci nienarodzonych.

Fundacja Pro Prawo do Życia prowadzi w całej Polsce kampanię informującą, którzy politycy głosowali za odrzuceniem w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy przeciwko aborcji. Pod inicjatywą podpisało się 500 tysięcy Polaków, miała ona na celu powstrzymanie zabijania dzieci nienarodzonych. Za odrzuceniem projektu głosowała m.in. pani premier Ewa Kopacz, która tym samym popiera prawo aborcyjne.

Pikietujący młodzi działacze Fundacji Pro spotkali się z ostrą reakcją agitujących nieopodal kandydatów do sejmu z ramienia Platformy Obywatelskiej. Domagali się oni zwinięcia plakatu, jednocześnie w trakcie dyskusji jedna z czołowych działaczek PO zgodziła się z tezą, że aborcja jest zabijaniem dzieci. Chwilę po zniknięciu działaczy PO, pojawili się ochroniarze pobliskiej hali targowej, agresywnie żądający przerwania akcji fundacji Pro. Rozjemcą w konflikcie okazali się funkcjonariusze straży miejskiej, którzy umożliwili spokojne doprowadzenie akcji do końca.

Przechodnie na ogół z zainteresowaniem przyglądali się plakatowi i czytali treści rozdawanych ulotek. Zdarzyło się kilka przypadków oburzenia na prezentowany przekaz, jednak ludzie je wyrażający odchodzili pospiesznie i nie wdawali się w dyskusję, rzucając jedynie krótki komentarz. Niektórzy z przechodniów stawali w obronie pikietujących podczas prób przerwania akcji, wyrażali swoje poparcie dla działań Fundacji, a nawet pomagali trzymać plakat.

Liczymy na to, że w nadchodzących wyborach mieszkańcy Radomia nie zagłosują na tych, którzy popierają prawo do zabijania.

Łukasz Gruszka – koordynator radomskiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia