Na stronie internetowej posła Gadowskiego możemy zauważyć wiele materiałów, które mają świadczyć o jego religijności. Podkreśla tam funkcje przewodniczącego Parafialnego Funduszu Stypendialnego dla młodzieży, czy prezesa Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej. W galerii zdjęć możemy zobaczyć jego fotografię zrobioną podczas kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII w Watykanie. Na stronach parafii św. Barbary i św. Józefa w Jastrzębiu-Zdrój wymieniony jest jako członek Parafialnej Rady Duszpasterskiej. Zaś na jego videoblogu możemy znaleźć apel o realizację przesłania świętego Jana Pawła II. [LINK]

Święty Papież miał jasne stanowisko w sprawie aborcji i dobitnie je wyrażał, zwłaszcza odnosząc się do obowiązków polityków. W Wielkiej Encyklopedii Nauczania Jana Pawła II możemy przeczytać: „Szczególna powinność spoczywa na chrześcijańskich politykach, współuczestniczących w procesie kształtowania prawa cywilnego. W przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu. Polityk chrześcijański musi jednoznacznie opowiedzieć się po stronie życia, dążąc do jego całkowitej ochrony przez prawo. Nie zawsze osiągnięcie tego celu jest możliwe od razu. W takiej sytuacji może i powinien on wesprzeć te inicjatywy, które doprowadzą do ograniczenia szkodliwości już obowiązującego prawa.”

W jaki sposób poseł Gadowski realizował nauczanie Jana Pawła II, do którego chętnie się odwołuje? W latach 2006/2007 poseł Gadowski popierał przyjęciem zmian w konstytucji, które miały poprawić ochronę życia od poczęcia. W roku 2011 podczas rozpatrywania projektu obywatelskiego „Stop aborcji” poseł platformy nie wziął udziału w głosowaniu. W roku 2012, podczas rozpatrywania poselskiego projektu, zakazującego aborcji eugenicznej wstrzymał się od głosu. W roku 2013, podczas rozpatrywania kolejnego projektu obywatelskiego zakazującego aborcji dzieci z powodu niepełnosprawności, prezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej głosował za odrzuceniem w pierwszym czytaniu, uniemożliwiając nawet podjęcie dyskusji na ten temat. Głosując w ten sposób zniweczył podpisy setek tysięcy ludzi dobrej woli. Zniweczył również szansę na to, aby setki dzieci między innymi te z Zespołem Downa, mogły żyć.

W tym roku po raz kolejny zebrano ponad 400 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskim, który miał całkowicie zakazać aborcji w naszym kraju. Poseł Gadowski, ani razu nie przemówił aby wesprzeć projekt, realizujący wskazania Jana Pawła II. Nie wziął również udziału w głosowaniu, które dotyczyło dalszych losów projektu, choć był obecny w Sali sejmowej i brał udział w głosowaniach o kilka minut wcześniejszych i późniejszych. Ułatwił w ten sposób wyrzucenie projektu do kosza bez rozpatrzenia.

gadowski_facebook_1200px

To zachowanie posła zmobilizowało państwa Anitę i Daniela Grygierków do rozmowy z posłem w jego biurze poselskim. Pani Anita tak wspomina to spotkanie: „Mój mąż zabrał ze sobą ostatni wydruk głosowania oraz kilka wydrukowanych z internetu zdjęć, przedstawiających dzieci na różnym etapie rozwoju już po zabiegu aborcji. Po 40 minutach opóźnienia zostaliśmy zaproszeni do środka biura. Było miło przez pierwszą minutę, do czasu aż padło pytanie – dlaczego pan poseł nie wziął udziału w głosowaniu przeciw aborcji? W odpowiedzi usłyszeliśmy -Bo nie! Co was to obchodzi? Nadaremne było pokazanie zdjęć abortowanych dzieci, bo poseł odwracał kota ogonem sugerując, że to przez nas dochodzi do aborcji!„

Oburzeni przebiegiem spotkania państwo Grygierkowie, z pomocą Fundacji Pro – Prawo do życia, zorganizowali w Jastrzębiu-Zdroju pikiety, której celem było pokazanie jak poseł Gadowski realizuje w praktyce naukę Jana Pawła II. Pikiety zostały zorganizowane po mszach świętych w pobliżu 3 kościołów znajdujących się w Jastrzębiu-Zdroju i miały charakter informacyjny. W czasie pikiet rozdawano „Jasie”, czyli figurki odzwierciedlające w skali 1:1 postać człowieka w 9 tygodniu jego życia prenatalnego. Rozdano ich ponad 400, najwięcej w trakcie mszy organizowanych dla najmłodszych. Podczas pikiet, wolontariusze Fundacji prezentowali baner ze zdjęciem posła Gadowskiego obok zdjęcia ofiary aborcji i napisem: poseł Gadowski popiera prawo aborcyjne.

Poseł Gadowski oskarżył naszych wolontariuszy przed sądem, o podawanie fałszywych informacji. Skorzystał przy tym z trybu wyborczego, który drastycznie ogranicza prawo do obrony. Nasi wolontariusze mieli tylko 2 godziny na przygotowanie się do pierwszej rozprawy. Poseł Gadowski przyniósł do sądu wydruki głosowań z roku 2006, kiedy stanął po stronie życia, a także z lat 2011, 2012 i 2015 kiedy uchylał się od zajęcia stanowiska. Wolontariusze Fundacji przynieśli na rozprawę wydruki głosowania z roku 2013, w którym poseł głosował przeciw prawu do życia od poczęcia, dla dzieci niepełnosprawnych. Sąd nie uwzględnił głosowania z roku 2013 i nakazał wolontariuszom Fundacji przeproszenie posła. W ciągu 24 godzin została złożona apelacja od tego wyroku, ale o terminie rozprawy nasi wolontariusze nie zostali powiadomieni, a do tej pory nie otrzymali zawiadomienia o jej wyniku.

Zasadnicze pytanie w tej sprawie dotyczy kwestii – czy poseł Gadowski popiera prawo aborcyjne? W 2006 popierał prawo do życia, ale od 2011 sytuacja uległa zmianie. Uchylanie się od głosowania w sprawie projektów zwiększających prawną obronę dzieci poczętych, faktycznie oznacza utrzymanie obecnego prawa, które pozwala na zabijanie poprzez aborcję ponad 700 dzieci rocznie. Głosowanie za odrzuceniem projektu obywatelskiego „Stop Aborcji” w roku 2013, jest oczywistym działaniem na rzecz utrzymania obowiązującego prawa aborcyjnego. Jesteśmy głęboko przekonani, ze wyrok sądu I instancji był niesprawiedliwy.

Tydzień temu złożone zostało odwołanie w tej sprawie, do dnia dzisiejszego nasi wolontariusze nie otrzymali odpowiedzi z sądu. I tu spotkało nas kolejne zaskoczenie, bo na stronach internetowych lokalnych portali ukazują się przeprosiny kierowane do posła Krzysztofa Gadowskiego. Poseł przeprasza się sam w imieniu naszych wolontariuszy?

Na koniec pragnę podziękować rodzinie Grygierków. Dziękuję, że nie patrzycie biernie, wiedząc, co dzieje się w polskich szpitalach. Przeprowadziliście doskonale zorganizowaną akcję informacyjną. Wzięliście na siebie ciężar, poruszenia tematu aborcji w mieście. Dzięki Wam wielu zobaczyło jak na prawdę wygląda aborcja, obnażając tym samym frazesy aborcjonistów. Jestem przekonany, że Wasza odwaga rozleje się po Jastrzębiu.

Drodzy mieszkańcy Jastrzębia! Niedługo będziecie mogli wybrać swoich reprezentantów do Sejmu. Spójrzcie na fakty. Zobaczcie jak wygląda aborcja. Przyjrzyjcie się zgodności tego co kandydaci mówią, z tym co robią. Nie głosujcie na obłudników.

Mariusz Piotrowski – koordynator regionu śląskiego Fundacji Pro-prawo do życia