kudryckaW czwartek, 24 października, zebraliśmy się pod biurem poseł Barbary Kudryckiej i posła Damiana Raczkowskiego, aby zaprotestować przeciwko ich poparciu dla aborcji eugenicznej. Pikieta rozpoczęła się o 15 i trwała około godziny. Przybyło na nią około 30 osób w różnym wieku, m.in. działacze Narodowego Odrodzenia Polski stawili się liczną grupą. W trakcie pikiety dwie osoby poszły porozmawiać z pracownikami biur poselskich.
Okazało się, że posłowie są w tym czasie na posiedzeniu sejmu, a nasze plakaty są dla rozmówców wielce raczkowskiniesmaczne.Pikieta spotkała się z żywym zainteresowaniem mieszkańców Białegostoku, było słychać wiele głosów poparcia dla naszego zgromadzenia. Niestety, nie obeszło się również bez incydentów, gdyż kilka osób postanowiło w dość prostacki sposób zamanifestować swoje niezadowolenie z powodu trzymanych przez nas plakatów ukazujących aborcję i podobizny posłów.
Na szczęście były to pojedyncze przypadki, a większość mieszkańców była przyjaźnie nastawiona do naszych działań przypominających, za czym tak naprawdę głosowali posłowie.

{flike}