21 października Antyaborcyjny Bus z wizerunkiem pani Premier Kopacz oraz zamordowanego dziecka w wyniku aborcji, zawitał do kolejnego miasta. Tym razem było to Piaseczno. Miasto to zostało wybrane z powodu tego, że wcześniej odwiedziła je pani Premier. W zeszłym tygodniu był to Piotrków Trybunalski oraz Bełchatów. Tym razem chcieliśmy, by to mieszkańcy Piaseczna dowiedzieli się także o innych poglądach tego polityka oraz jego poczynaniach.

Pani Kopacz zachęcała polityków z Platformy Obywatelskiej do odrzucenia projektu ustawy zakazującej aborcji w Polsce. Metoda jaką zastosowała w tym celu, była na tyle skuteczna, że 93,5% posłów PO, którzy wzięli udział w głosowaniu opowiedzieli się przeciw zmianie dotychczasowego prawa, które zezwala na zabijanie niektórych dzieci. To Premier Kopacz, wraz ze swoją świtą, uznała, że 400 000 podpisów obywateli pod projektem ustawy „Stop Aborcji” może zostać wyrzuconych do kosza. Tym samym odmówiła  prawa  pełnoletnim obywatelom do zmienienia niegodziwego obowiązującego prawa, a tym najmłodszym, dzieciom w łonach matek- prawa do życia. Posłowie lewicy uznali, wbrew temu co mówi konstytucja, że życie dzieci od momentu poczęcia nie musi być chronione. Ich sumienia akceptują zabijane dziennie w Polskich szpitalach sześcioro dzieci.

Dlatego antyaborcyjny bus pojawia się w różnych miastach Polski, „krzycząc” poprzez banery i megafon, o poczynaniach polityków.  Bus  jeździł po Piasecznie przez kilka godzin, po czym stanął w centrum miasta, by uczestniczyć w pikiecie. Godzinna pikieta z udziałem wolontariuszy oraz dwóch innych banerów antyaborcyjnych rozpoczęła się o 17:00.

Megafony i zdjęcia zamordowanych dzieci z banerów „krzyczą” niemal codziennie w różnych miastach w całej Polsce. Nierzadko w tym samym czasie jakieś dziecko krzyczy niemo gdy dobiera się do niego jakiś aborter. Miejmy nadzieję, że któryś z tych krzyków usłyszą w końcu politycy i wybudzą ze snu swoje sumienia.

Dawid Wachowiak – koordynator błońskiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia