Dnia 03 października 2017 r. na Placu Wolności w Opolu odbywał się manifest środowisk feministycznych, ultralewicowych i antychrześcijańskich. Fundacja Pro – Prawo Do Życia stanęła do kontrpikiety, aby obnażyć przed społeczeństwem prawdę o totalitarnych postulatach czarnego protestu i związanego z nim projektu ustawy „Ratujmy kobiety”.

Od godziny 16:00 trzymaliśmy dwa duże plakaty antyaborcyjne, flagę Fundacji PRO i puszczaliśmy nagranie z megafonu. Oba zgromadzenia były rozdzielone czerwonym autobusem – mobilnym punktem poboru krwi. Jak słusznie zauważył jeden z naszych wolontariuszy – gdyby ich żądania weszły w życie, ten autobus mógłby być mobilnym miejscem wykonywania aborcji. Jak wiadomo, po morzach pływają już statki o tym charakterze.

Niekiedy rozwścieczone, lecz pojedyncze osoby z czarno-tęczowej grupy zbliżały się do nas, aby nieco pogwizdać. Nie robiło to na nas wrażenia. Zwolennicy mordowania dzieci do końca ciąży nie mają rzetelnych argumentów, dlatego uciekają się do agresji, złorzeczenia lub czynienia hałasu.

O godz. 17:00 odmówiliśmy Różaniec, aby wynagrodzić Panu Bogu za wszelkie grzechy oraz błagać o nawrócenie zwolenników aborcji. Podczas modlitwy dołączyło do nas kilku przechodniów. Cieszymy się, że w pikiecie uczestniczyła także pani z dzieckiem – małą Nadią, która z własnej inicjatywy, bardzo chętnie rozdawała mijającym nas osobom żółte naklejki „Ratuj mnie!”.

Tomasz Kijowski – wolontariusz opolskiej komórki Fundacji Pro – Prawo do Życia