Zwolennicy aborcji parokrotnie zakłócali przebieg pikiet przeciwko aborcji we Wrocławiu. Wykrzykując swoje hasła, uniemożliwiali nawet przebieg Różańca w Intencji Moralnej Odnowy Narodu Polskiego. Ponadto gromadząc się nielegalnie na wrocławskim rynku, próbowali wymusić na nas usunięcie plakatów z zabitymi nienarodzonymi dziećmi.

Policja, mimo nacisków, nie przyłączyła się do ich żądań. Teraz aborcjoniści obrażają się i żalą się na lewicowych portalach. Co więcej, za zakłócanie legalnego zgromadzenia grozi im kara. Art. 52 kodeksu wykroczeń mówi, że taka osoba podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny. Dowody na to w postaci nagrań video i relacji świadków są przytłaczające.

Czy Polski wymiar sprawiedliwości nie ugnie się pod żądaniami lewicowego lobby i przykładnie ukarze agresywnych aborcjonistów?

Adam Brawata – koordynator regionalny w Fundacji Pro – Prawo do Życia